1 września 1939 (piątek) Wydarzenia. • Atak Niemiec na Polskę i początek II wojny światowej. O godzinie 4.45 niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte, Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska, bronionej przez załogę (około 200 żołnierzy) pod dowództwem mjr Rok szkolny 2023/2024 zacznie się później niż zwykle. 1 września wypada w piątek, dlatego rozpoczęcie nauki zostało zaplanowane na poniedziałek 4 września. Decyzja jest zgodna z W myśl ww. rozporządzenia, jeśli 1 września jest piątkiem lub dniem świątecznym, to rozpoczęcie roku szkolnego odbywa się w pierwszy poniedziałek po 1 września, w tym wypadku - 4 września. W Gostynińskich szkołach podstawowych rozpoczęcie roku szkolnego odbędzie się 4 września o godzinie 9.00. autor/źródło: ralf. Mając na uwadze, że w roku szkolnym 2024/2025 liczba uczniów szkół ponadpodstawowych będzie kształtowała się na poziomie porównywalnym z liczbą tych uczniów w roku szkolnym 2021/2022, planuje się wprowadzenie proponowanych rozwiązań tylko na rok szkolny 2023/2024 – czytamy na końcu komunikatu MEiN Mianowicie, 1 września 2023 roku przypada na piątek, co oznacza, że nowy rok szkolny 2023/24 rozpocznie się 4 września. Taka decyzja została podjęta, aby uczniowie nie musieli wracać do szkoły od razu po weekendzie, co niezwykle ważne dla ich dostosowania się do nowego roku nauki. Dni wolne od szkoły. Ponieważ 1 września 2023 r. wypada w piątek, Ministerstwo Edukacji i Nauki zadecydowało, że kolejny rok szkolny zacznie się dopiero 4 września, w poniedziałek. Tego . A jednak! Nie wszystkie dzieci 1 września wrócą do szkoły! Zaskakująca decyzja tuż przed końcem wakacji Przez pandemię koronawirusa Zakopane przesuwa termin powrotu dzieci do szkół! Tuż przed końcem wakacji władze miasta podjęły decyzję, że 1 września dzieci nie rozpoczną nauczania stacjonarnego. Zakopane zdecydowało, że przez pierwsze tygodnie uczniowie będą uczyć się zdalnie. Zobaczcie, jak władze tłumaczą taki krok! Na stronie miasta pojawiło się oświadczenie w sprawie przesunięcia powrotu dzieci do szkół. Powrót dzieci do szkół Koniec wakacji zbliża się naprawdę wielkimi krokami. Jeszcze tylko kilka dni i dzieci wrócą do szkół. Ostatnio minister edukacji zapewniał, większość uczniów 1 września wróci do nauczania stacjonarnego. MEN podało wytyczne, które mają pomóc dyrektorom szkół, jakie zasady mogą wprowadzać podczas pandemii koronawirusa. Teraz okazuje się, że jedno z miast w Polsce postanowiło, że dzieci wrócą do szkoły dopiero 28 września! Wcześniej uczniowie będą uczyć się zdalnie. Urząd Miasta Zakopane opublikował w sieci informację o przesunięciu powrotu dzieci do szkół. Mając na względzie bezpieczeństwo dzieci, młodzieży i nauczycieli, podjęliśmy więc decyzję o przeniesieniu rozpoczęcia zajęć stacjonarnych w zakopiańskich szkołach na dzień 28 września. Od dnia 1 września, przez niemal cały miesiąc, zajęcia będą się odbywały w formie zdalnej- czytamy na stronie miasta. Władze miasta nie ukrywają, że obawiają się wzrostu zakażeń po otwarciu szkół 1 września. Decyzja ta była szeroko konsultowana ze środowiskiem zakopiańskich dyrektorów, nauczycieli, lekarzy i rodziców. Powrót do szkoły 1 września może skutkować gwałtownym wzrostem zachorowań, a tym samym paraliżem całego systemu edukacji w naszym mieście- czytamy w oświadczeniu. A jak wygląda powrót do szkoły w Waszych miastach? Wasze dzieci 1 września rozpoczną naukę stacjonarnie? Przypominamy, że rodzice, którzy w obawie przed koronawirusem nie będą wysyłać swoich pociech do szkoły mogą zostać ukarani wysoką grzywną, a sprawa może trafić do sądu rodzinnego! Zobacz także: Boisz się koronawirusa i nie puścisz dziecka do szkoły? Grozi ci nawet na 10 tysięcy kary! Władze Zakopanego podjęły decyzję o przesunięciu rozpoczęcia roku szkolnego. Dzieci od 1 września będą uczyć się zdalnie, a do szkoły wrócą dopiero 28 września. East News Waszym zdaniem dzieci z całej Polski powinny uczyć się zdalnie w pierwszych tygodniach po wakacjach? Czy uczniowie wrócą do szkoły 1 września. Rodzice coraz częściej zadają to pytanie, kiedy powrót do szkoły uczniów oraz studentów. Czy w związku z zwiększoną liczbą zachorowań na koronawirusa, rok szkolny nie rozpocznie się 1 września? Zobaczcie najnowsze informacje na temat tego, kiedy uczniowie wrócą do szkoły. Mateusz Morawiecki zabrał głos w tej sprawie. Kiedy uczniowie wrócą do szkół – terminy, problemy, zasady sanitarne i kalendarz dni wolnychPrzepisy wprowadzające nauczanie zdalne przedłużono tylko do 31 sierpnia, co oznacza, że 1 września uczniowie zaczną naukę w stacjonarnej formie zajęć. Sprawdź, na czym będzie polegał reżim sanitarny. Zobacz też kalendarz na rok szkolny 2020/ zdalne nauczanie od 25 marca do 26 czerwca nie sprawdziło się. Było bezpieczne w kontekście koronawirusa, ale nie zdało egzaminu dydaktycznego. Dla wielu uczniów było to czas stracony – głównie za sprawą braków sprzętowych, niedopracowanych metod i słabego przygotowania nauczycieli. Niezadowoleni rodzice pisali do ministerstwa petycje i zapowiadali protesty.•Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w nowym roku szkolnym wszyscy uczniowie wrócą do szkół. Nastąpi to 1 września, we wtorek. Ale jak nauka będzie wyglądać w praktyce? Powrót do szkoły coraz bliżej. Ministerstwo Edukacji Narodow... Kiedy uczniowie wrócą do szkoły? Zobacz kiedy początek roku szkolnego? archiwumWszyscy są zgodni, że dużo zależy od sytuacji epidemicznej. Ale już widać, że obostrzenia będą. Wskazują na to doświadczenia przedszkoli: mimo obowiązywania reżimu sanitarnego w niektórych pojawiają się ogniska koronawirusa i trzeba je zamykać. Podobnie będzie ze w szkole – co może dyrektorMEN wciąż pracuje nad przepisami o bezpieczeństwie w nowym roku szkolnym 2020/2021. Założenie jest takie, że uczniowie 1 września wrócą do tradycyjnej nauki w szkołach. Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski: – Gdyby pojawiło się ognisko epidemii czy realne zagrożenie dla zdrowia uczniów i nauczycieli, chcemy, aby dyrektor, po zasięgnięciu opinii GIS, mógł szybko zareagować. Ważna będzie również rola co przepisy pozwalają dyrektorowi zdecydować o czasowym zamknięciu placówki, ale ani on, ani samorząd nie może zarządzić zdalnego nauczania. Minister Piontkowski pytany, czy nowe przepisy dadzą możliwość szybkiego przejścia na zdalne nauczanie, jeśli w klasie lub w szkole pojawi się ognisko koronawirusa, odparł: – Chcemy takie rozwiązanie wprowadzić. Przepisy, nad którymi pracujemy, mają pozwolić dyrektorowi przejść na zdalne nauczanie, jeśli dojdzie do sytuacji nadzwyczajnej, np. zakażenia, ale też powodzi czy zerwania dachu. Zastanawiamy się jednak, czy dyrektor szkoły przed podjęciem decyzji nie powinien wystąpić o opinię do liczy na dyrekcje szkół i samorządy, te zaś na jasne wytyczne władz państwowych, w tym w szkole – wstępne wytyczneGłówny Inspektorat Sanitarny poinformował, że nie widzi przeciwwskazań dla otwarcia szkół od września. Przedstawił również wstępne wytyczne epidemiologiczne mające zapewnić mycie ręce po wejściu do szkoły. Unikanie tworzenia się dużych skupisk uczniów. Jeśli zachowanie dystansu będzie niemożliwe, noszenie maseczek. Jak najwięcej zajęć na powietrzu i częste wietrzenie sal. Termometry na terenie szkół. Natychmiastowe powiadamianie rodziców o objawach zakażenia ucznia. – Nikt jednak nie planuje lekcji w maseczkach – zaznaczył rzecznik GIS. Z kolei temperatura nie będzie mierzona przy wejściu, lecz dopiero gdy uczeń lub nauczyciel będzie miał objawy ZNP Sławomir Broniarz: – Jak słyszę, że uczeń nie będzie musiał nosić maski i zachowywać dystansu w ławkach czy na korytarzu, to wydaje mi się, że mamy do czynienia z próbą rozpoczęcia roku szkolnego na siłę. Z drugiej strony jak czytam, że najlepszym sposobem na zachowanie bezpieczeństwa jest dystans i noszenie maseczek, to wydaje się, że ktoś wpędza szkołę w uczniowie wrócą do szkoły? Zobacz kiedy początek roku szkolnego? archiwumW ostatecznych wytycznych znajdą się procedury w przypadku złego samopoczucia lub potwierdzonego zakażenia, czyli izolacja ucznia czy nauczyciela, a także organizacja pracy pracowników szkoły z grup ryzyka, czyli osób 60 plus, z chorobami sercowo-naczyniowymi czy cukrzycą – władze szkolne będą musiały tak zorganizować pracę tych osób, aby ryzyko dla nich było jak mają na razie charakter roboczy. Na początku sierpnia zostaną przekazane do konsultacji, a ogłoszone będą prawdopodobnie w II połowie w szkołach będzie chaosSzef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz powiedział, że dyrektorzy szkół cały czas czekają na szczegółowe wytyczne w sprawie otwarcia szkół na rok szkolny 2020/2021. Według ZNP jeśli w placówce stwierdzony zostanie koronawirus, to ze względu na bezpieczeństwo nauczycieli, dzieci i ich rodziców powinna zostać zamknięta cała Ministerstwo Zdrowia nadal nie wydało rekomendacji w ogóle w sprawie otwarcia szkół i prawdopodobnie zaczeka z tym do II połowy sierpnia. Sławomir Broniarz uważa to za niepoważne. Wytyczne powinny już dawno być. – Podejmowanie decyzji tak późno sprawi, że edukacja będzie się odbywać w atmosferze chaosu, bałaganu. Dyrektorzy szkół nie są specjalistami branży epidemiologicznej i nie można na nich zrzucać odpowiedzialności – uważa szef ZNP i liczy na jasne, twarde zalecenia, które nie będą pozostawiały wątpliwości, a jednocześnie nie będą zrzucały odpowiedzialności za ocenę ryzyka na dyrektorów w szkołach – czego chcą dyrektorzyPrzede wszystkim konkretnych, jasnych wytycznych – np. czy w ogóle otwierać szkoły w zależności od konkretnego wskaźnika zachorowań. Resort i GIS powinny z wyprzedzeniem opracować dwa warianty: otwierać – nie otwierać. Jeśli nie otwierać, to od razu zacząć nauczanie zdalne, jednak z uwzględnieniem faktu, że będzie ono dotyczyć uczniów nowych, którzy nigdy w życiu nie widzieli szkoły. Również w tej kwestii nie ma wytycznych.•Konkretne wytyczne sanitarne powinny dotyczyć zarówno uczniów i nauczycieli, jak i pracowników administracji i obsługi, ale także prowadzenia stołówek czy funkcjonowania toalet się koronawirusa u jednego czy dwóch uczniów może rzutować na całą populację roku szkolnego 2020/21Rozpoczęcie zajęć: 1 IX. Zimowa przerwa świąteczna: 23-31 XII. Ferie zimowe: 18-31 I stycznia (woj. dolnośląskie, mazowieckie, opolskie, zachodniopomorskie), 25 I – 7 II (podlaskie, warmińsko-mazurskie), 1-14 II (lubelskie, łódzkie, podkarpackie, pomorskie, śląskie), 15-28 II (kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, świętokrzyskie, wielkopolskie). Wiosenna przerwa świąteczna: 1-6 IV. Wakacje: 26 VI – 31 VIII. Kiedy uczniowie wrócą do szkoły? Zobacz kiedy początek roku szkolnego? archiwumCzas nauki szkolnej2018/19: 3 września – 19 czerwca 2019/20: 2 września – 26 czerwca 2020/21: 1 września – 25 czerwca Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Rodzice obawiają się o to, jak będzie wyglądała nauka ich dzieci od września! Powrót dzieci do szkół od 1 września jest już pewny. Edukacja ma się odbywać w kilku modelach, jednak cały czas ten temat budzi mnóstwo kontrowersji. Ministerstwo edukacji przygotowało trzy modele nauczania i wytyczne w przypadku, kiedy w szkole pojawi się zakażona osoba. Planujemy, że 1 września rok szkolny zaczyna się tradycyjnie, w szkołach - stwierdził minister Dariusz Piontkowski. O ile rodzice są zadowoleni, że szkoły będą otwarte, o tyle duża część nauczycieli, szczególnie tych w grupie ryzyka oraz z chorobami współistniejącymi, obawia się, że będzie narażona na zarażenie koronawirusem. Co więcej wydaje się, że relacja na linii Ministerstwo edukacji - nauczyciele jest cały czas napięta. Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz w rozmowie z podkreśla, że nauczyciele mają powody, aby obawiać się powrotu do pracy, szczególnie Ci w grupie ryzyka i przedstawia konkretne propozycje: Chcemy, by kadra nauczycielska była poddawana obowiązkowym testom na obecność koronawirusa. Nauczyciele muszą również zostać wyposażeni w niezbędną ilość środków ochrony osobistej – mówi Sławomir Broniarz dla Nauczyciele obawiają się, że w szkołach nie będzie wystarczających zabezpieczeń, aby uchronić się przed koronawirusem! Sławomir Broniarz porusza też temat odpowiednich zabezpieczeń w szkołach i pyta dlaczego w placówkach nie będzie obowiązku noszenia maseczek i szybko dodaje, że wszystko zależy od kwestii finansowych: Bo przy 4,5 mln uczniów, jakich mamy w szkołach, należałoby zużywać ok. 12-13 mln jednorazowych maseczek dziennie. Zgodnie z zaleceniami lekarzy, dzieci powinny je zmieniać co 3 godziny. To zrujnowałoby budżet ministerstwa edukacji Nauczyciele obawiają się powrotu, a niektórzy wprost nie chcą wracać do szkół. Ci którzy mają problemy zdrowotne będą przechodzili na urlopy zdrowotne, a młodzi nie zawsze chcą się narażać ze względu na niskie wynagrodzenie. Co prawda po ostatnie podwyżce minimalna wysokość wynagrodzenia to aktualnie 2949 złotych brutto, ale nie ma perspektyw na dalsze podwyżki, szczególnie w obecnej sytuacji finansowej. Niektórzy dyrektorzy szkół nie chcą brać odpowiedzialności za ryzyko zakażania się koronawirusem nauczycieli i uczniów, dlatego szybko będą decydować o zamknięcie placówek, w sytuacji zwiększającej się ilości zakażeń. Ten rok szkolny będzie bardzo trudny dla nauczycieli, dzieci i rodziców. Czy nauczyciele zdecydują się na strajk w obecnej sytuacji? Zobacz także: Czy obostrzenia w związku z koronawirusem powinny wrócić? Zaskakujące wyniki badań W innych krajach, gdzie pandemia koronawirusa miała dramatyczny przebieg wytyczne sanitarne dla szkół są zdecydowanie ostrzejsze! mln nowych ławek, 2 mln testów dla nauczycieli,11 mln masek dziennie dla szkół. Tyle,że we Włoszech! A co u nas panie ministrze?To nie może być zadanie dyrektorów szkół!! To chodzi o zdrowie i życie uczniów, nauczycieli i pracowników szkół. — Sławomir Broniarz (@Broniarz) August 13, 2020 East News Czy dwa tygodnie opóźnienia edukacji przyniesie nam efekt w postaci mniejszej liczby zakażeń? Nie sądzę - tak rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz tłumaczył, dlaczego 1 września pozostaje terminem, kiedy w całej Polsce uczniowie mają rozpocząć naukę w szkolnych klasach. Specjalista chorób zakaźnych dr hab. Ernest Kuchar zauważył, że przy 30 osobach w klasie "warunków dystansowania nie da się zapewnić", ale wszystko zależy od warunków w konkretnych Wojciech Andrusiewicz był pytany, czy Ministerstwo Zdrowia nie rozważa rekomendacji dotyczących opóźnienia rozpoczęcia roku szkolnego w związku z dużą liczbą zakażeń koronawirusem i czy 1 września nie jest zagrożonym terminem rozpoczęcia edukacji przez uczniów."Jeżeli będzie zdalna nauka, to będzie wprowadzona punktowo"Reporterka TVN24 zwróciła uwagę, że w tej sprawie pojawiają się różne koncepcje, między innymi zaprowadzenia dwutygodniowej kwarantanny. Związek Miast Polskich sugeruje, aby przesunąć rok szkolny do zdalnego nauczania na dwa tygodnie, ponieważ do końca sierpnia każdy ma prawo być na wakacjach. Dwutygodniowa kwarantanna miałaby pozwolić uniknąć sytuacji, kiedy w pierwszych dniach września dzieci zakażone SARS-CoV-2 w ostatnich dniach wakacji przyjdą do szkół, nie wiedząc o tym, że są zakażone. Ministerstwo Zdrowia: 903 nowe, potwierdzone przypadki zakażenia koronawirusemTVN24/MINISTERSTWO ZDROWIA- Na dziś 1 września to jest termin, w którym dzieci powinny rozpocząć w Polsce edukację - odpowiedział na piątkowym briefingu przed siedzibą ministerstwa Wojciech Andrusiewicz. - To, co cały czas podkreślamy: jeżeli będą jakieś wyłączenia, jeżeli będzie zdalna nauka, to ona będzie wprowadzona punktowo - na zasadzie porozumienia z jednej strony stacji sanitarno-epidemiologicznej, z drugiej strony dyrektora szkoły, z trzeciej strony organu powołującego placówkę oświatową - wyjaśniał rzecznik resortu że źródłem obecnej, większej liczby zakażeń są powroty z wakacji, a także imprezy rodzinne, w których uczestniczą Mamy zakażenia, ogniska w zakładach pracy, a z zakładów pracy rodzice wracają do domów, co logiczne, i spotykają się ze swoimi dziećmi, więc czy dwa tygodnie w tej chwili opóźnienia edukacji przyniesie nam efekt w postaci mniejszej liczby zakażeń? Nie sądzę - ocenił."Liczba powiatów, gdzie dochodzi do większej liczby zakażeń, utrzymuje się na poziomie około dwudziestu"Rzecznik Ministerstwa Zdrowia dodał też, że w ostatnich trzech tygodniach liczba powiatów, gdzie dochodzi do większej liczby zakażeń, utrzymuje się na poziomie około dwudziestu. - Nie mamy olbrzymiej skali wzrostów, część powiatów wypada, część wchodzi na tę listę, ale nadal jest to skala 20 powiatów na 380 powiatów w kraju - Nie mamy powodów, żeby w tej chwili mówić o potrzebie zamykania szkół, opóźniania rozpoczęcia edukacji, kiedy w większości Polski dzieci spokojnie w tych powiatach zielonych mogą wracać do szkoły - dodał."Ilość płynów i masek jest uzależniona od wielkości placówki"Andrusiewicz poinformował też, że w czwartek zakończono nabór wniosków ze szkół o zaopatrzenie w płyny dezynfekujące i maski ochronne. - Ilość płynów i masek jest uzależniona od wielkości placówki, liczby uczących się dzieci, personelu. Te płyny będziemy w najbliższych dniach przekazywać. To jest w granicach 3-4 milionów litrów płynów, które w najbliższych dniach trafią do polskich szkół - powiedział rzecznik resortu Ernest Kuchar o powrocie do szkół: wszystko zależy od tego, jakie warunki będziemy w stanie w szkołach zapewnićTVN24"Wszystko zależy od tego, jakie warunki będziemy w stanie w tych szkołach zapewnić"O powrocie do szkół mówił na antenie TVN24 dr hab. Ernest Kuchar, specjalista chorób zakaźnych, kierownik kliniki pediatrii z oddziałem obserwacyjnym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, ekspert Lux Med. Doktor zauważył, że "są kraje, które nie zamknęły szkół, na przykład Australia".- Ale wszystko zależy od tego, jakie warunki będziemy w stanie w tych szkołach zapewnić. Jeżeli warunki będą bezpieczne, przez co rozumiem organizację, żeby uczniowie mieli zajęcia tylko z jednym nauczycielem, żeby między uczniami a nauczycielem były odległości zachowane, czyli te dwa metry, to wtedy będzie bezpiecznie. Ale czy to jest realne? To już jest kwestia warunków szkoły - że przy 30 osobach w klasie "warunków dystansowania nie da się zapewnić". - Co trzeba zrobić? Decyzja jest trudna, ale przede wszystkim - skupić się na zajęciach z klasami pierwszymi, ponieważ te dzieci jeszcze nie potrafią pisać, nie potrafią czytać, w związku z czym trudno dla nich zorganizować zajęcia zdalne - ocenił. - Jednocześnie jako grupa stanowią znacznie mniejsze ryzyko zarówno zakażenia, jak i przeniesienia zakażenia. O ile młodzież zakaża się podobnie jak osoby dorosłe, o tyle małe dzieci - przynajmniej te doświadczenia, które mamy na to wskazują - zakażają się znacznie rzadziej i znacznie rzadziej stanowią źródło zakażenia dla innych - powiedział dr Kuchar. Jego zdaniem, "zajęcia w klasach młodszych byłyby zdecydowanie bardziej bezpieczne niż w klasach starszych". Autor:kb//nowPAP, TVN24 Rok szkolny w Polsce, Belgii, Francji, Anglii i Grecji rozpoczyna się każdego roku zawsze na początku września. Zwykle jest to 1 dzień tego miesiąca, chyba że akurat w danym roku wypada on w weekend. Co prawda uczniowie w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech usłyszą pierwszy dzwonek dwa tygodnie później, a dzieci w Niemczech chodzą do szkoły już od mniej więcej połowy sierpnia (w zależności od landu – niektórzy zaczynają jeszcze wcześniej!), ale zawsze jest to data związana z końcem lata i początkiem jesieni. Co zadecydowało o wyborze tego właśnie dnia? Dlaczego letnie miesiące są czasem długich wakacji? DWA GŁÓWNE POWODY Początek roku szkolnego w porze jesieni, a długie wakacje w czasie najcieplejszych letnich miesięcy nie zostały wybrane przypadkowo. Jednym z powodów ustalenia takich terminów był wymógł pracy na roli. Przez wieki to kalendarz robót rolnych wyznaczał aktywność ludzką. Nie inaczej było w przypadku uczniów. Na lipiec i sierpień w Europie przypadają najważniejsze roboty rolne – koszenie i zwózka zbóż oraz zbiór winogron. Nie wspominając o zbiorze owoców i warzyw. Dzieci i nastolatki przez stulecia pomagały swoim rodzicom w tego typu pracach. Oczywiście przez bardzo długi czas tylko niewielka liczba dzieci uczęszczała do szkoły i tylko ta mała grupa potrzebowała wakacji. Jednak już we wczesnym średniowieczu dostrzegano zarówno potrzebę pracy, jak i odpoczynku od niej. Pierwszym oficjalnym dokumentem w sprawie wakacji jest bulla papieża Grzegorza IX „Parens Scientiarum Universitas” z 1231 r. Przyznaje ona status głównej uczelni świata chrześcijańskiego Uniwersytetowi Paryskiemu, a zarazem wprowadza zwyczaj miesięcznej przerwy w nauce w czasie lata. Z dość prozaicznego powodu – by zapobiec powtarzającym się nieobecnościom wielu studentów, którzy opuszczali sale wykładowe, aby pomóc rodzicom w polu. Zasada organizowania letnich wakacji nabrała rozpędu pod koniec XIX i na początku XX w. W wielu krajach właśnie wtedy uczęszczanie do szkoły stało się obowiązkowe i powszechne: najpierw we Francji, w czasach III Republiki, a potem w Belgii (1914) i innych państwach. Ponieważ prace na roli trwają kilka tygodni, a czas zbiorów zależy od rodzaju upraw, wakacje rozpoczynały się w sierpniu i kończyły w połowie września, a nawet w październiku – w rejonach upraw winorośli. W 1912 r. we Francji wakacje zaczęły się już 14 lipca. Wielu uczniów nadal wracało w tym czasie do domu, by pomagać w pracach na roli, ale inni nie mieli takich obowiązków. Dla nich letnie miesiące stały się czasem wypoczynku w górach albo nad morzem. Gdy w latach 30. XX w. europejskim pracownikom zaczęto wypłacać pieniądze za urlop, lipiec i sierpień zaczęły się powoli stawać miesiącami wypoczynku dla całych rodzin. Mechanizacja rolnictwa i zastąpienie w pracy dzieci przez dorosłych pracowników najemnych wpłynęły na wcześniejszy powrót uczniów do szkoły – na początku września. Mimo wszystko wakacje trwają dłużej dla uczniów z krajów leżących na południu Europy. We Włoszech, na Węgrzech czy w Grecji ze względu na letnie upały przerwa w nauce zaczyna się już w czerwcu, a kończy we wrześniu. 1 WRZEŚNIA W POLSCE Na datę rozpoczynania roku szkolnego w Polsce ma wpływ historia, i to dość już odległa. Jest to ni mniej, ni więcej spadek po czasach rosyjskiego rozbioru. W dawnej Rosji na 1 września przypadał zarówno początek nowego roku kalendarzowego, jak i roku szkolnego. Reformatorski car Piotr I przeniósł Nowy Rok na 1 stycznia w ramach europeizacji swego państwa. Jednak początek roku szkolnego wyznaczała nadal ta sama data. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. daty nie zmieniono i obowiązuje ona do dziś. W Polsce 1 września to też kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej, co sprawia, że ten dzień ma podwójne znaczenie. POCZĄTEK ROKU W RÓŻNYCH KRAJACH Pierwszy dzień nauki jest w wielu krajach momentem ważnym i dla przyszłych uczniów, i dla ich rodziców. W krajach niemieckojęzycznych, takich jak Niemcy, Austria i Szwajcaria, dzieci tego dnia otrzymują tytę, czyli inaczej róg obfitości – wypełniony słodyczami, przyborami szkolnymi i drobnymi prezentami. Tradycją jest robienie zdjęć z tornistrem i swoją tytą. Ten zwyczaj obecny jest także w szkołach na Górnym Śląsku i w Wielkopolsce. W Rosji 1 września nazywany jest Dniem Wiedzy i to właśnie wtedy uczniowie przynoszą swoim nauczycielom kwiaty. Rozpoczynający naukę są noszeni przez starszych kolegów na barana przy akompaniamencie dźwięku szkolnych dzwonków. W USA pierwszy dzień nauki to możliwość poznania budynku szkoły, klasy i nauczycieli – jeszcze w asyście swoich rodziców. W Indiach dzieci otrzymują nie tylko tornistry i słodycze, ale i kolorowe parasolki, bo wraz z początkiem szkoły rozpoczyna się pora deszczowa. Początek września kojarzy się z początkiem roku szkolnego, ale raczej tylko w Europie. W wielu krajach na świecie jest inaczej – w Australii początek roku szkolnego przypada w lutym, a w Japonii – w kwietniu. Dziś to tradycja, warunki pogodowe i turystyka mają wpływ na datę rozpoczęcia i zakończenia nauki szkolnej. Sylwia Maj Gazetka 174 – wrzesień 2018

dlaczego rok szkolny zaczyna się 1 września